Domowy chleb – przepis prosto z sycylijskiego domu

Domowy chleb – przepis prosto z sycylijskiego domu

Nie ma to jak zapach domowego chleba o poranku! Tym przepisem chciałam do Waszych domów wnieść troche zapachu Sycylii. Zobaczcie jak razem z Mammą Giovanną przygotowałyśmy domowe panini czyli dosłownie małe chlebki, po naszemu bułki. Poniżej przepis, video i krótka lekcja języka z serii „Gotuj i ucz się włoskiego” ode mnie i Giuseppe.

PANE INTEGRALE

– CHLEB RAZOWY

Składniki:

8 porcji – 8 panino (małych chlebków, bułek)

500gram mąki razowej (lub pszennej)

1 opakowanie drożdży 

1 łyżka soli

0,5 litra ciepłej wody

szczypta cukru

sezam do posypania

500 gram mąki wsypujemy do miski, dodajemy drożdze i mieszamy. Wlewamy odrobinę wody i zaczynamy ugniatać ciasto, kiedy maką zacznie się łączyć z wodą dodajemy sól, następnie odrobinę cukru, po to aby aktywować drożdże. Ugniatamy dalej dodając po trochu wody, nie musimy zużyć całego 0.5 litra. Wody trzeba użyć tyle aby ciasto miało zwartą konsystencję. Kiedy ciasto będzie elastyczne ( zobacz video jeśli nie jesteś pewna ) upuszczamy je kilka razy energicznie do miski, aby drożdze lepiej pracowały. Przykrywamy szmatką, zabieramy nasz ulubiony kocyk z kanapy i owijamy nim miskę. Można położyć w rogu kanapy – im cieplej tym lepiej! Zostawiamy na około 40min aż wyrośnie. Na stole kładziemy ten sam koc, na nim kuchenną ścierkę i uformowane w rulony ciasto kładziemy na przygotowanym legowisku. Jeśli macie zimne dłonie, przepłukajcie je ciepłą wodą lub połóżcie na chwile na szyi swojej lub domowników 😉 WAŻNE, aby ciasto nie straciło temperatury. Uformowane bułeczki nacieramy wodą, posypujemy sezamem i przykrywamy szmatką i kocem na około 30min. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Jeśli chcemy nadać kształt, przecinamy bułki w poprzek w 2 lub 3 miejscach. Układamy na blachę i wkładamy na 20 min do rozgrzanego do 210 stopni piekarnika! ECCO! Gotowe! Można jeść! Buon apetito!

Gotuj i ucz się włoskiego

Ciao! My – Kamila i Giuseppe zapraszamy Cię przy okazji wspólnego gotowania, na krótką lekcję włoskiego! Zapoznaj się ze słówkami, dotyczącymi przygotowanego przez nas przepisu i nie tylko. Divertiti! Baw się dobrze!

Pieczone bakłażany – przepis prosto z sycylijskiego domu

Pieczone bakłażany – przepis prosto z sycylijskiego domu

Bakłażany, bakłażany, bakłażany mają różne kolory i kształty. Ten znany mi najbardziej widnieje na zdjęciu na górze, natomiast ten na zdjęciu poniżej to bardzo popularna na Sycylii odmiana tunezyjska lub jak nazywają ją miejscowi PALERMITANA. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tego bakłażana w lodówce u Mammy Siciliany to pomyślałam, że to jakaś odmiana kapusty. Kiedy jednak okazało się, że to bakłażan nie małe było moje zdziwienie! A jeszcze większy był uśmiech, a właściwie śmiech Taty Giuseppe – Enzo, który wiecznie trochę się ze mnie „podśmiechuje” kiedy na stół trafia coś czego nigdy nie jadłam lub nie widziałam wcześniej na oczy jak np. mątwa w makaronie. Wracając do bakłażanów w Polsce nie widziałam tej odmiany, jednak tradycyjny bakłażan dostępny w polskich marketach też świetnie sprawdzi się do tego dania! Pieczonego bakłażana można podawać jako aperitivo, dodatek do mięs czy ryb lub po prostu jako danie główne np. na lunch czy podwieczorek. No to czas najwyższy zobaczyć jak go przyrządzić! Szybko i prosto! Cały przepis, video oraz tradycyjna lekcja włoskiego poniżej! Bawcie się dobrze i dajcie znać co myślicie o takiej formie bakłażana!

MELANZANE AL FORNO

– PIECZONE BAKŁAŻANY

Składniki na 4-5 porcji:

2-3 bakłażany

półmisek bułki tartej

oliwa z oliwek 

1 łyżka soli

Obieramy bakłażany ze skórki, kroimy na średniej grubości plastry. Smarujemy każdy plaster oliwą, następnie obtaczamy go w bułce tartej, zmieszanej z solą. Układamy na blachę i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 30 min. Kiedy bułka tarta nabierze złotego koloru, a bakłażan po ukłuciu widelcem jest miękki i spada z niego, to znaczy, że można wyciągać z piekarnika. Bakłażan przyrządzony w ten sposób podaje się jako dodatek do mięsa czy ryb, ale jako przekąska też smakuje świetnie! ECCO! Gotowe! Można jeść! Buon apetito!

Gotuj i ucz się włoskiego

Ciao! My – Kamila i Giuseppe zapraszamy Cię przy okazji wspólnego gotowania, na krótką lekcję włoskiego! Zapoznaj się ze słówkami, dotyczącymi przygotowanego przez nas przepisu i nie tylko. Divertiti! Baw się dobrze!

Pasta con alici-przepis prosto z sycylijskiego domu.

Pasta con alici-przepis prosto z sycylijskiego domu.

Niedzielny obiad, z czym Ci się kojarzy? Mi z gorącym rosołem, który nie raz, nie dwa, za szalonych, studenckich czasów „ratował życie” po gorączce sobotniej nocy. Na drugie obowiązkowo kotlet, ziemniaczki i mizeria. Co zabawne słowo MISERIA po włosku znaczy nieszczęście i w języku potocznym używane jest dość często, tak jak w polskim używamy „o kurcze”. Wracając do jedzenia w sycylijskim domu mojego Giuseppe niedzielny obiad równa się – PASTA CON ALICI – zapiekany makaron z sosem pomidorowym, sardelami i koprem włoskim. Zobaczcie w jaki sposób gotuje go moja  Mamma Siciliana Giovanna. Pod przepisem znajdziecie, krótkie video.

Zapiekany makaron z koprem włoskim i sardelami – przepis z prawdziwego sycylijskiego domu według Mamma Giovanna Siciliana

400gram makaronu spaghetti

1 litr salsy pomidorowej ( passata di pomodoro) np.firmy MUTTI 

400gram sardeli świeżych ( jeśli gdzieś znajdziecie ) lub z puszki/słoika

1 marchewka

1 cebula

150 gram kopru włoskiego ( fenkułu)  

200 gram bułki tartej

białe wino

oliwa, sól, cukier

naczynie żaroodporne, folia aluminiowa

sposób na makaron

Posiekaną cebulę i marchewkę podsmażamy na rozgrzanej oliwie w dużym garnku. Dodajemy koper włoski i na końcu sardele ( można zastąpić je sardynkami, lub anchois ze szprotek, jednak smak jest trochę inny ). Całość podsmażamy aż ryby zmienią kolor i dodajemy wina, jeszcze chwile mieszając. Dodajemy 1L passata di pomodoro czyli sosu pomidorowego i dolewamy 1,5L wody. Solimy według uznania i UWAGA dodajemy cukier, 2 łyżki. Zostawiamy na średnim ogniu i gotujemy przez około 40 minut, od czasu do czasu mieszając do momentu aż salsa ( sos ) zgęstnieje. Podczas gotowania sprawdzamy czy balans cukru i soli w smaku nam odpowiada, jeśli nie, dodajemy jednego lub drugiego. Kiedy salsa się gotuje, wrzucamy bułkę tartą na rozgrzaną na patelni oliwę, dodajemy 2 łyżki cukru i podsmażamy ciągle mieszając, aż wszystkie składniki się połączą. Kiedy salsa gęstnieje, gotujemy makaron al dente ( zazwyczaj 10-11min ) nawet jeśli na opakowaniu jest napisane 7 min, posmakujcie zanim odcedzicie.  Do ugotowanego i odcedzonego makaronu dodajemy kilka (4-5) chochli salsy i dokładnie mieszamy na małym ogniu. 

Następnie wyciągamy naczynie żaroodporne średniej wielkości, spód pokrywamy warstwą salsy, środek wypełniamy makaronem, górę wypełniamy resztą salsy i na koniec wszystko posypujemy podsmażoną bułką tartą, całość przykrywamy folią aluminiową. Naczynie wsadzamy do rozgrzanego wcześniej do 230 stopni piekarnika na 15-20 minut, ostatnie 5 minut pieczemy bez foli. Wyciągamy z piekarnika i jeszcze gorące danie podajemy na talerzach! Buon appetito!

UWAGA! Tego makaronu nie posypujemy już serem, tutaj wisienką na torcie jest bułka tarta!